Ale tak już teraz zaraz, bo ja chyba oszaleje...
Po pierwsze zadam sobie pytanie.
Dlaczego ja poszłam do technikum nie do liceum na 3 latka?
Ach pamiętam chciałam sobie zawodzik wyrobić. No wszystko super tylko gdybym jednak poszła do liceum które jak najbardziej było w planach nie pisałabym tej cholernej matmy!
Kurcze dlaczego to tak jest że moje przyjaciółki i znajomi nie mieli a ja już mam to tak strasznie nie fair

We wtorek próbna była. Taka średnia pod względem trudności o ile jeszcze zamknięte jakieś znośne o tyle otwarte dowalili nieźle.
Jednak licze, że ja zalicze na 31% naprawdę. Bo jeśli teraz ją zalicze to będę trochę spokojniejsza, że zdam tą główną. W ogóle trzeba było zrobić bunt jak 4e. Oddali pustą maturę. Znak protestu, że matury z matmy pisać nie będą? Być może i uważam, że to było słuszne.
Może gdyby tak wszyscy zrobili to by odwołali?
Tak to się marzy, ale cóż tak niestety na pewno nie będzie.
Dobra wylałam się tak totalnie.
Teraz to już chcę tylko koniec semestru, wszystko pozaliczać i basta. W większości powtórki do matury. I tak z anglika już je mamy. Wych nie próżnuje, goni nas ostro, ale to raczej dobrze.
No i się wyżaliłamxD, jest mi lepiej?
Może trochę, bo podzieliłam sie bólem, który dziele jednak ze znajomymi, bo jedna z moich przyjaciółek też jest w technikum i podobnie jak ja z matmy nic nie umie^^' a zadają im jeszcze więcej niż mnie. Pocieszające? Owszem.
I teraz inwersja czasowa było o maturze i wrócę sobie do Halloween, które spędziłam z moim kochanym M.T.<33
Ok 18 w stroju japońskiej czarownicy, w którym foty mam na DA wyszłam do Żochy gdzie już była część osób z wyjątkiem Grabaża i Lucusia.
I wkręcaliśmy Grabaża w jakieś tam rzeczy magiczne i było niezwykle zabawnie, jak Manius z Żochą charakteryzowały LucaxD.
Jakoś po 21 Celusia poszła do domu a ja z Maniusiem przed 23. Jednak zamiast pójść do domu swojego czy przyjść do siebie siedziałyśmy na tym strasznym zimnie na ławce na jej podwórku i gadałyśmy o wszystkim. A śmiechu było ile

^^. Na szczęście chyba nikogo nie obudziłyśmy bo policja nie przyjechała ani nikt na nas nie nachuczałxD.
A w sobote bo Halloween u Żochy było w piątek poszłyśmy do Tawerny. No tam to było Halloweenowo^^.
Dekoracja niesamowita.
Na tym kończe mojego jakże dugiego żurnala, ale coś w końcu trzeba było napisać po Clannadzie^^.
Pozdrowienia dla mojego kochanego M.T.:*
Oraz dla wszystkich moich znajomych:*
--
Yaoi RLZ~!
--
Yaoi RLZ~!
--
--
Sorry for my english^^"
--
Our light in the darkness
Is too small to see
There's always a sparkle of hope
If you just believe
~Kuroshifun <- Kuroshitsuji club
~Hidden-Villages-Club <- Naruto club
--
[link]
Previous Page12Next Page